CEREMONIA ŚLUBNA – poradnik dla Młodej Pary - LukaszKlosinski.com
19727
post-template-default,single,single-post,postid-19727,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,paspartu_enabled,paspartu_on_bottom_fixed,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1,vc_responsive
 

CEREMONIA ŚLUBNA – poradnik dla Młodej Pary

CEREMONIA ŚLUBNA – poradnik dla Młodej Pary

Takich ślubów jak Wasz, ma w roku kilkanaście lub kilkadziesiąt. CEREMONIA – przeczytajcie, jakie wskazówki podczas jej trwania mam dla młodej pary!

To Wasz pierwszy ślub! Wyjątkowy dzień, podniosłe i wzruszające chwile dopiero przed Wami. Piękny wygląd i wszystko dopięte na ostatni guzik wcale nie oznacza, że wszystko wyjdzie tak jak zaplanowaliście, jednak jesteśmy po to, aby stworzyć Wam perfekcyjną pamiątkę. Przychodząc do Was na przygotowania jako fotograf ślubny, wiemy mniej-więcej, co będzie się działo przez najbliższe 12 godzin. Zmieniają się tylko ludzie, miejsca i atmosfera, scenariusz zazwyczaj jest ten sam.

Często jest tak, że koledzy fotografowie podchodzą do młodych, jak do kolejnego klienta typu PZZ (Przyjść-Zarobić-Zapomnieć). Traktują ich szablonowo i nie nawiązują z nimi żadnej bliższej relacji. Kilka tygodni temu, gdy spotkałem się z parą młodą, podczas rozmowy wywiązał się temat innych fotografów. Zapytałem wtedy z iloma fotografami do tej pory się spotkali. Przyszły Pan Młody- Karol, odpowiedział: -Z siedmioma – zaraz potem Panna młoda dodała:– Jednak żaden z nich nie było tego czegoś…tego… -Nie było tej relacji interpersonalnej i próby stworzenia czegoś, w stylu przyjacielskich stosunków?- dopowiedziałem Pannie Młodej, na co obydwoje kiwnęli twierdząco głowami. Pamiętam, że spędziliśmy wtedy ponad godzinę w Costa Cofee przy Novotelu, rozmawiając w trójkę jak starzy, dobrzy znajomi. Chyba będę musiał wydać w przyszłości książkę: „Między Fotografem, a Parą Młodą”, sądzę, że będzie to bestseller!

Udostępniam Wam 10 praktycznych rad dla młodej pary od fotografa ślubnego! Zbiór ten stworzyłem w odpowiedzi na liczne pytania ze strony znajomych oraz klientów: -Na co mamy zwrócić uwagę podczas ceremonii? Po przeczytaniu poniższych 10 przykazań dobrej współpracy, już będziecie świadomi tego, w jaki sposób należy się zachować w pewnych momentach.

CEREMONIA

1. Blisko, bliżej…

Poproście gości, aby usiedli możliwie najbliżej Was. Przekonajcie ich, że nie ma się czego bać siadając w pierwszych ławkach, tuż za rodzicami. Dzięki temu, jest duża szansa, że załapią się na fotografie, które czasami wykonuje gościom w kościele! Poza tym, nie ma nic gorszego, niż goście rozsiani po ławkach w całym kościele.

2. Uśmiech proszę!

Uśmiech, uśmiech, uśmiech, uśmiech! Naturalność, uśmiech, zadowolenie na twarzy! Tworzycie właśnie nową rodzinę, musicie się z tego niesamowicie cieszyć! Okazujcie jak najwięcej swoich emocji! Fotografując ostatnio ślub Kasi i Krzyśka, tuż przed mszą święta podeszłą do mnie Panna Młoda i powiedziała -Chciałabym Cię tylko ostrzec, że mam bardzo bujną mimikę twarzy! Jak się później przekonałem, ślub i wesele to była prawdziwa uczta uśmiechów! Uśmiechy i radość Pary Młodej były zniewalające i doskonale oddawały atmosferę tego radosnego dnia!

3. Rodzice pojedynczo

Bardzo ważnymi elementami dla rodziców jest: błogosławieństwo oraz przekazanie znaku pokoju, właśnie wtedy następuje bezpośredni kontakt rodziców z dziećmi (nowożeńcami). Przekażcie proszę rodzicom, aby błogosławieństwa udzielali w parach lub najlepiej pojedynczo. Uniknijmy sytuacji, w której wszyscy w 4 stają nad Wami i składają Wam życzenia, a następnie tłumnie przytulają i całują. Zyskamy dzięki temu rozwiązaniu doskonałą, fotograficzną pamiątkę dla każdego z nich!

4. Wujku, nie fotografuj! -BARDZO WAŻNY PUNKT!

Punkt, który wpisałem sobie nawet w umowę, aby go nie przegapić i opowiedzieć o nim. Wiem, że w każdej rodzinie trafi się kuzyn lub wujek z lustrzanką, albo jeszcze lepiej- ciocia z kamerą. Poproście ich, aby na czas mszy świętej pozostawili kamery i aparaty w torbach, a już na pewno żeby pozostali w ławkach. Wiem, że okiełznanie artystycznej duszy jest trudne, jednak nie chodzi mi tutaj o chęć zdobycia monopolu na uwiecznianie chwil w kościele, ale o estetykę na fotografiach. Sądzę, że żadna Para Młoda nie chciałaby mieć fotografii sprzed ołtarza z ciocią-kamerą obok. Osoby te mogą zakłócić lub przeszkodzić w mojej pracy, którą staram się wykonywać z największą starannością- tak, jak się umawialiśmy ;).  Możecie ich przekonać, że wszystkie fotografie i tak będą mogli obejrzeć później w galerii internetowej!

Historia rozegrała się na moim pierwszym ślubie. Młody już prawie zakłada obrączkę na rękę swojej żony, ja ustawiam sobie kadr, aż tu nagle przede mnie wchodzi kuzyn i zaczyna robić zdjęcia seryjne z lampą błyskową. Uniknijmy takich sytuacji 🙂 Ceremonia

5. Powoli, wolniej…

Punkt numer jeden, który słyszą moje Pary Młode, gdy omawiamy szczegóły ich wyjątkowego dnia. Nie śpieszcie się, to jest Wasz dzień, jedno z najważniejszych wydarzeń w Waszym życiu, tutaj nie należy pędzić, a upajać się trwającą chwilą. Idąc do ołtarza- podążajcie wolnym krokiem. Wypowiadając słowa przysięgi małżeńskiej i nakładając obrączki- róbcie to z dostojnością i bez pośpiechu. Wychodząc z kościoła po zakończonej liturgii- idźcie wolno, tak aby wszyscy mogli dokładnie się Wam przypatrzeć, a fotograf ślubny wykona wtedy zdjęcia z kilku miejsc.

6. Więcej uczucia!

Pocałunki, buziaki, trzymanie się za ręce i radosne spojrzenia w swoją stronę. Obiektyw bardzo lubi takie momenty, Wy z pewnością też! Dlatego nie ograniczajcie swoich uczuć wewnątrz i z radością okazujcie je światu! Nie krępujcie się, że trwa ceremonia w kościele, to jest Wasz dzień!

7. Ja patrzę, a Wy nie!

Podczas tego uroczystego dnia wykonuje fotoreportaż. Jestem obecny, jednak staram się być niezauważalny i występować w charakterze obserwatora, który uwiecznia, a nie kreuje rzeczywistość. Jeżeli nie dam Wam wyraźnego sygnału, proszę, nie szukajcie mnie wzrokiem, zajmijcie się sobą i swoimi najbliższymi. Jedyne fotografie pozowane, to te na ściance fotograficznej, przed kościołem oraz wtedy, kiedy ktoś mnie o to poprosi. Ceremonia

8. Face-to-Face!

Jeden z najważniejszych momentów liturgii to zawarcie sakramentu małżeństwa. Ksiądz staje wtedy przed ołtarzem i zaprasza Was do siebie. Podchodzicie do księdza i ustawiacie się twarzami do siebie, tak aby radość na Waszych twarzach mogły widzieć mamy, babcie, ciocie i wszyscy pozostali uczestnicy Mszy- z fotografem i kamerunem włącznie. Pamiętajcie również, że śluby składacie sobie wzajemnie, więc wypowiadając słowa: -Ja, Władzia, biorę Ciebie… nie patrzycie na księdza, a na siebie! Ceremonia

9. Tylko nie ryż!

Po wyjściu z kościoła goście często rzucają w młodych: piniondzem, ryżem, płatkami róż. Zdecydowanie najlepiej wybrać to ostatnie rozwiązanie! Proponuje zakupić cztery tuby konfetti z płatkami róż, ponieważ to właśnie one najefektywniej wyglądają na fotografiach! Poza tym unikniecie krzywego wzroku księdza, który z niepokojem będzie przypatrywał się marnowaniu jedzenia.

10. Wszyscy do zdjęcia!

Jeżeli chcecie, aby fotograf wykonał Wam fotografie rodzinną, ogłoście to zaraz po wyjściu z kościoła. Ustawianiem gości do zdjęcia- a w szczególności rodziców dziadków i rodzeństwo, powinni zająć się świadkowie. Konieczne jest, aby fotografia ta została wykonana przed życzeniami, ponieważ po życzeniach wszyscy się rozejdą lub rozjadą!

Wydaje mi się, że zawarłem tutaj najważniejsze 10 rzeczy o których należy pamiętać. Można powiedzieć, że teraz już jesteście wzorowo przygotowani do współpracy! Jeżeli weźmiecie sobie te rady do serca i będziecie mieli dobrego fotografa, gwarantuje Wam, że swoim zachowaniem bardzo ułatwicie mu pracę, a Wy będziecie zadowoleni ze zdjęć!

3 komentarze
  • Barbara Rzepnicka
    Posted at 14:50h, 27 kwietnia Odpowiedz

    Bardzo ciekawe porady 🙂 Wydaje mi się, że większość par, które orientują się chociaż trochę w tym temacie, zdają sobie sprawę z tych wskazówek 🙂 Jednak mimo wszystko fajnie, że ktoś zebrał te informacje w całość. Pozdrawiam

  • Zwykła Panna Młoda
    Posted at 18:49h, 17 kwietnia Odpowiedz

    Ja na szczeście trafiłam na bardzo fajnego fotografa z wizją ale tą „wizje” widziałam juz na jego zdjęciach jak go wybierałam. Prawda jest jednak taka że przekopałam internet w poszukiwaniu „tego jedynego”, napisałam maile chyba do 10 co najmniej i już po sposobie komunikacji było widać jaka będzie współpraca 😉 Ogólnie nie trzeba o niczym pamiętac jak fotograf jest dobry w tym co robi bo on się już zatroszczy o wszystko.
    Pozdrawiam

  • Tomek
    Posted at 09:27h, 16 kwietnia Odpowiedz

    cala prawda, kiedyś miałem taka sytuacje, ze podczas fotografowania młodych przed ołtarzem przez przypadek odbiłem sie od przeszkody, starszej pani z małpką, która stanęła przy mnie aby moc sfotografować młodych. Co sie na weselu nasłuchałem, ze jestem niekulturalny. Brak słów

Post A Comment