Twierdza Modlin

3 Lut 2018PODRÓŻE

Twierdza Modlin to doskonałe miejsce na jednodniowy wypad za miasto, tym bardziej, że już wkrótce może zamienić się w osiedle mieszkalne.

Siedzenie w domu przed TV jest dla mnie najbardziej bezproduktywnym zajęciem na świecie, no chyba, że mamy wieczór, są znajomi i odpalona jest konsola. Inaczej nie potrafię wyobrazić sobie całego weekendu bez wyjazdu za miasto. Tym bardziej, że zima, to taki czas w życiu fotografa, że jest mniej zleceń i możemy pozwolić sobie na wypoczynek, weekendowe podróże i spędzanie czas z najbliższymi nam osobami.

Każda pomysł wyjazdu z wielkiego miasta natychmiast spotyka się z moją aprobatą. Długo mnie nie trzeba namawiać, uwielbiam podróżować samochodem. Dlatego też, wraz z SenOVictorii postanowiliśmy, że tym razem udamy się do miejsca, które mijaliśmy już x-dziesiąt razy, jednak jeszcze ani razu nie było nam po drodze, aby je odwiedzić.

O historii twierdzy nie będę Was zanudzał, jeżeli chcecie kliknijcie tutaj w Wikipedię i poczytajcie sobie trochę na temat tego miejsca. Osobiście polecam zapoznać się z jego historią zanim tam pojedziecie, wtedy będzie Wam się o wiele milej spacerowało i zwiedzało zakamarki wielkiej twierdzy.

Zobacz także:

Wadi Rum – Jeep’em przez pustynię Wadi Rum:  Post ten jest kontynuacją cyklu postów i mojej podróży po Jordanii, tak więc jeżeli trafiłeś tu pierwszy raz, to wskocz do pierwszego postu -> Jordania – pierwszy dzień w dzikim kraju Wadi Rum Dzień drugi był równie ciekawy co pierwszy, jednak pobudka nie należała do zbyt przyjem...
Jordania – pierwszy dzień w dzikim kraju Przejście graniczne Izrael-Jordania Tutaj zaczynamy naszą przygodę, a ja moją opowieść o podróży do Jordanii, czyli kraju... a z resztą, zaraz sami się dowiecie! Wysiadamy z taksówki w sobotni, szabatowy poranek, a już parę metrów dalej witają nas z uśmiechami na ustach izraelscy żołnierze w naszym...
Gdynia, śnieg, mróz… Gdynia przykryta śniegiem skrzypiącym pod butami wydaje się jeszcze bardziej urokliwa, niż ta skąpana w promieniach letniego słońca. Będąc w tym samym miejscu po raz enty, naprawdę trudno jest pokazać coś nowego i ciekawego, co może zainteresować odbiorcę. Niemniej jednak tym razem było inaczej, ...
Gdynia – Luty ’16 Gdynia w lutym? Tego jeszcze nigdy nie próbowałem... Kupiłem więc bilet i pojechałem, planując wyjątkowy dzień w tym mieście. Godzina 19:20- odjazd pendolino z Wa-wy centralnej. Przede mną miasto do którego jeżdżę z największą radością i z jeszcze większą spędzam tutaj czas- bez względu na to czy...

Łukasz Kłosiński

Cześć! Witam Cię drogi czytelniku na na moim blogu. Wszystkie teksty które tu przeczytasz poświęcone są mojej pracy- która z kolei jest częścią mojego życia. Jako profesjonalny fotograf postaram się przybliżyć Ci moje codzienne zmagania, przygody, doświadczenia! Enjoy!

6 komentarze

  1. Iza

    No właśnie tez tam nie byłam jeszcze .Dzieki

    Odpowiedz
  2. gimpelife

    A ja się boję takich miejsc, nie wiem dlaczego ale będąc w nich odczuwam taką dziwną panikę i przeczucie, że zaraz coś się wydarzy:/

    Odpowiedz
    • Łukasz Kłosiński

      Osobiście miałbym bardzo duże obawy, aby wybrać się tam samemu po zmroku, jednak w ciągu dnia raczej nie powinno się nic wydarzyć.

      Odpowiedz
  3. Justyna

    Przez te klimatyczne zdjęcia zachęciłeś mnie do zapoznania się bliżej z historią tego miejsca! Dzięki i pozdrawiam!

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *