Niedosyt twórczy Łukasza K.

11 Lut 2017LIFE

Czasami gubię się dążąc w swojej twórczości do ideału. Wpadam w niekomfortową pułapkę fotograficzną, a jest nią niedosyt twórczy.

Spore doświadczenie fotograficzne, pełna klatka z najwyższej półki, zestaw szkieł legendarnej serii L, topowy laptop dla fotografów, więc co może pójść nie tak? Teoretycznie wszystko jest w porządku i zarówno fotografowanie jak i późniejsza obróbka materiału powinna być dla mnie czystą przyjemnością… Powinna, ale rzeczywistość jest zupełnie inna, problem pojawia się w momencie gdy kończy się proces postprodukcji fotografii i niespodziewanie zjawia się również niedosyt twórczy.

Nie ma znaczenia czy jesteś Panną Młodą czekającą na upragnione fotografie ze swojego ślubu, który planowałaś od początku życia, czy project managerem w dużej korporacji, która postanowiła wynająć mnie do wykonania fotoreportażu z dużego eventu, na którym będą zagraniczni goście i pyszny catering. Oba te przypadki różnią się od siebie znacząco, jednak dla mnie mają taką samą wartość i ten sam problem, otóż czasami mam bardzo duży problem z obróbką materiału fotograficznego i nie wynika to z mojego lenistwa czy niechęci do pracy.

Wielokrotnie zdarzało się tak, że po wielu godzinach pracy, mając już gotowy materiał do wysłania, nagle postanawiam coś jeszcze poprawić, poeksperymentować z kolorem i kaplica… Nie ma materiału, natychmiastowo okazuje się, że to co do tej pory stworzyłem i wydawało mi się za idealne, wręcz doskonałe, traci moją aprobatę i zaczynam wszystko zupełnie od nowa rwąc sobie włosy z głowy.

Bardzo lubię fotografować eventy dla pewnej dużej warszawskiej agencji PR’owo-marketingowej. Często jest tak, że wracam z wieczornych zdjęć ok. 23-24, a na 8 rano fotografie muszą być już wysłane do osoby prowadzącej projekt. Żeby było jeszcze ciekawiej, to zdarza się, że o 8 rano realizuje kolejny projekt dla tej samej firmy, czas nadesłania mam do 15 i wieczorem powtórka z rozrywki. Wtedy mogę poczuć całą kwintesencję pracy fotoreportera. Tutaj nie ma czasu na błędy, robota musi być zrobiona i obrobiona na najwyższym poziomie. Wydaje mi się, że właśnie taka praca w stresie i pod presją czasu powoduje, że materiały które tworzę wychodzą bardzo dobre i wtedy mogę powiedzieć sam do siebie „Dobra robota Łukaszu K., spisałeś się na medal.”

Często jest tak, że młode pary rozpływają się nad zdjęciami, a dyrektorzy dużych korporacji przez słuchawkę telefonu wypowiadają magiczne słowa: – Panie Łukaszu, doskonała robota! To bardzo miłe i motywujące, tak samo, jak otrzymanie informacji, że wykonane przeze mnie fotografie dwukrotnie w ciągu jednego miesiąca pojawiły się w Harper Bazaars! Jednak nikt do dnia dzisiejszego nie znał kulisów i całego procesu twórczego powstawania tych niesamowitych fotografii…

W mojej opinii, niedosyt twórczy i ciągła samokrytyka  jest najlepszym podejściem do własnych fotografii, ponieważ wtedy fotograf nie zatrzymuje się w miejscu onanizując nad własną twórczością, lecz wciąż dąży do doskonałości i idealnych kadrów, co można przedstawić jak światełko w tunelu. Ktoś może się teraz zastanawiać, czy istnieje pewna granica, po przekroczeniu której można mówić o osiągnięciu sukcesu i spełnieniu fotograficznym?  Najlepszą odpowiedzią na to pytanie jest zacytowanie Henry’ego Forda; „Każdy, kto przestaje się uczyć jest stary, bez względu na to, czy ma 20 czy 80 lat. Kto kontynuuje naukę pozostaje młody. Najwspanialszą rzeczą w życiu jest utrzymywanie swojego umysłu młodym.” 

Zobacz także:

Fotograf na Chrzest święty- poradnik dla rodziców ... Chrzest święty to bardzo ważna i wyjątkowa uroczystość dla dziecka, rodziców oraz całej rodziny. Oprócz przygotowania duchowego, warto również przygotować się na współpracę z fotografem, dzięki czemu wykonane przeze mnie fotografie z Waszą pomocą, będą wspaniałą pamiątką. Poradnik stworzyłem na pods...
FOTOHISTORIA: PERSEID Dostałem wiele wiadomości prywatnych raz pytań na facebook'u jak powstała ta fotografia. Uchylam rąbka tajemnicy! Wielokrotnie mogliście słyszeć, że praca fotografa wymaga dużej ilości pokory oraz wytrzymałości- szczególnie tej czasowej. Fotografia reportażowa w której się wychowałem, to zazw...
Fotograf ślubny – jak wybrać najlepszego? Fotograf ślubny? To prawdziwy skarb. Docenicie to dopiero za kilka lat, gdy wspomnieniami będziecie wracali do wyjątkowego dnia Waszego ślubu. Najczęściej padającym pytaniem w ostatnim roku- zarówno ze strony rodziny jak i znajomych, było: "Łukaszu, a kto Tobie będzie robił zdjęcia na ślubie?"....
Jak napisać wiadomość do fotografa? https://youtu.be/0yhLU4CsijQ 3/5 transkrypcja poniżej... Cześć, Dzień Dobry, tu LukaszFotografuje! Witam Was w kolejny odcinku z serii pt. "Szukamy najlepszego fotografa na ślub i wesele"! W poprzednich dwóch odcinkach odpowiedzieliśmy sobie na dwa fundamentalne pytania: - Kto jest tym najle...

Łukasz Kłosiński

Cześć! Witam Cię drogi czytelniku na na moim blogu. Wszystkie teksty które tu przeczytasz poświęcone są mojej pracy- która z kolei jest częścią mojego życia. Jako profesjonalny fotograf postaram się przybliżyć Ci moje codzienne zmagania, przygody, doświadczenia! Enjoy!

2 komentarze

  1. Victoria

    No dlatego od października do SZKOŁY

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *