Petra – sesja zdjęciowa

15 Mar 2020FOTOGRAF ŚLUBNY, PODRÓŻE

Petra od 2007 roku może cieszyć się z tytułu jednego z siedmiu cudów świata! Gdy zobaczy się na własne oczy miasto między skałami, to automatycznie można zrozumieć za co została uhonorowana!

Petra – sesja zdjęciowa

Rzadko kiedy coś planuje bardzo dokładnie, zazwyczaj powstaje pewnego rodzaju zarys, a to co będzie- to będzie, daję ponieść się przygodzie! Podróżowanie sprawia mi radość dopiero wtedy, gdy nie mamy ścisłego planu, tylko żyje tu i teraz. Pod wpływem impulsu, czy chwili decyduje gdzie jem, gdzie śpię i co robię.

Podobnie było z sesją fotograficzną, którą zorganizowałem i przeprowadziłem w starożytnej Petrze, a która- nie ukrywam, kosztowała mnie trochę więcej nerwów niż zazwyczaj. Ale od początku… Od tego roku zacząłem podawać do publicznej wiadomości swój roczny kalendarz planowanych wypraw do różnych państw// obecnie powinienem wracać z sesji w Maroko, ale jest coronavirus i siedzę w domu. Jest to bardzo fajne rozwiązanie, z tego względu, że można złapać się z jakąś parą i wykonać sesję zdjęciową w przepięknym, zagranicznym miejscu!

Kilka dni przed wylotem do Jordanii dostałem wiadomość na swoją skrzynkę z zapytaniem o możliwość wykonania sesji fotograficznej w Petrze w Jordanii. Napisał do mnie Vikash- z Indii, że robię wspaniałe zdjęcia i chciałby abym wykonał jemu i jego żonie- Agrimie, zdjęcia w Petrze z okazji 2 rocznicy ślubu. Myślę sobie- kurde, super! Przejrzałem ich instagramy i już wtedy wiedziałem, że to będzie naprawdę bardzo udana współpraca! Dogadaliśmy szczegóły takie jak wynagrodzenie, datę i czas, a tak poza tym byliśmy w stałym kontakcie serduszkując wzajemnie swoje relacje na instaseories!

Dzień sesji w Petrze

Pisałem wcześniej o tych nerwach, które mnie trzymały z powodu sesji, już Wam wyjaśniam o co chodzi! Mam tak już od dawna, że zawsze się stresuję, gdy jadę na sesje w miejsce w którym nigdy wcześniej nie byłem. Chcę aby zawsze było idealnie, przepięknie, cudownie, tak aby mieć zaspokojone swoje potrzeby w czasie takiej sesji! Dlaczego swoje? Ponieważ mam niesamowicie wyśrubowane wymagania jeżeli chodzi o moją osobę. Musi być na tip-top i nie ma przebacz, bez dobrego materiał nawet nie kończę sesji. Do idealnej fotografii potrzebne nie jest dobre światło, dobra pora dnia i ułożenie tła względem kierunków świata/światła- fotografie pewnie rozumieją o co chodzi!

Odpowiednio wcześniej przeprowadziłem research tego miejsca i okazało się, że: Aby było zajebiście, muszę zacząć maksymalnie o godzinie 7- bo wtedy nie ma jeszcze ludzi, słońce jest dosyć nisko i daje miękkie światełko. Spotkaliśmy się dopiero jakość przed godziną 9 na miejscu, byłem trochę zły za spóźnienie ponad półgodzinne, ale po kilku minutach rozmowy zrobiliśmy super atmosferę i współpracowało nam się naprawdę wspaniale!

Postanowiliśmy z Vikashem i Agrimą, że złapiemy się na sesję na Hawajach w listopadzie br.- o ile trump zniesie zakaz lotów do USA. Jeżeli natomiast wcześniej będą w PL albo my w Indiach, to chętnie się spotkamy! A teraz oglądajcie foteczki!

A tutaj link do sesji w portoflio: Agrima & Vikash

Petra photo session Jordan

Petra photo session Jordan Petra photo session Jordan

Petra photo session Jordan Petra photo session Jordan Petra photo session Jordan

Petra photo session Jordan Petra photo session Jordan

Zobacz także:

Wadi Rum – Jeep’em przez pustynię Wadi Rum:  Post ten jest kontynuacją cyklu postów i mojej podróży po Jordanii, tak więc jeżeli trafiłeś tu pierwszy raz, to wskocz do pierwszego postu -> Jordania – pierwszy dzień w dzikim kraju Wadi Rum Dzień drugi był równie ciekawy co pierwszy, jednak pobudka nie należała do zbyt przyjem...
Jordania – pierwszy dzień w dzikim kraju Przejście graniczne Izrael-Jordania Tutaj zaczynamy naszą przygodę, a ja moją opowieść o podróży do Jordanii, czyli kraju... a z resztą, zaraz sami się dowiecie! Wysiadamy z taksówki w sobotni, szabatowy poranek, a już parę metrów dalej witają nas z uśmiechami na ustach izraelscy żołnierze w naszym...
Morze Martwe po stronie Jordanii Morze Martwe:  Post ten jest kontynuacją cyklu postów i mojej podróży po Jordanii, tak więc jeżeli trafiłeś tu pierwszy raz, to wskocz do pierwszego postu -> Jordania – pierwszy dzień w dzikim kraju Rok 2019- Izrael To było dokładnie rok temu. Luty, 2019. Leżeliśmy i wygrzewaliśmy się na pla...

Łukasz Kłosiński

Cześć! Witam Cię drogi czytelniku na na moim blogu. Wszystkie teksty które tu przeczytasz poświęcone są mojej pracy- która z kolei jest częścią mojego życia. Jako profesjonalny fotograf postaram się przybliżyć Ci moje codzienne zmagania, przygody, doświadczenia! Enjoy!

1 komentarz

  1. Michał Krawczyński

    Przepiękne zdjęcia. Klimat, barwy , światło. Wszystko idealnie do siebie pasuje.

    Odpowiedz

Funkcja trackback/Funkcja pingback

  1. Petra serio jest cudem świata! - Fotograf Łukasz Kłosiński - […] Pobudka była o zdradliwej porze, bo wstaliśmy chwilę przed godziną 7:00. Wszystko przez sesję którą miałem zaplanowaną tego dnia…

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *